Norwegia wzmacnia ochronę strażaków w sprawach chorób i wypadków zawodowych
Norweski rząd zapowiedział zmiany, które mają poprawić ochronę strażaków w systemie odszkodowań za wypadki i choroby zawodowe. Informuje o tym Fagforbundet - największy norweski związek zawodowy sektora publicznego i komunalnego.
Zmiany mają wejść prawdopodobnie 1 stycznia 2027 r., po przyjęciu przez norweski parlament, czyli Storting. Rząd chce zmienić definicję „wypadku przy pracy” oraz doprecyzować ciężar dowodu w sprawach chorób zawodowych. W praktyce ma to ułatwić strażakom uznanie choroby - w tym nowotworu - za chorobę związaną ze służbą.

To bardzo ważne, bo dotychczasowy system działał często przeciwko strażakom. Im bardziej ryzykowna i obciążająca była praca, tym łatwiej można było uznać, że uraz lub przeciążenie były „normalną częścią zawodu”, a nie wypadkiem przy pracy. Fagforbundet nazywa to paradoksem: normalna praca w zawodzie wysokiego ryzyka dawała słabszą ochronę.
Najmocniejszy punkt dotyczy chorób zawodowych. Według zapowiedzi to nie chory strażak ma udowadniać ponad wszelką wątpliwość, że choroba wynika z pracy. To urząd lub ubezpieczyciel będzie musiał wykazać, że bardziej prawdopodobna jest inna przyczyna.
W kontekście nowotworów ma to ogromne znaczenie. Fagforbundet podkreśla, że istnieją obszerne badania potwierdzające ryzyko raka u strażaków, ale mimo to chorzy strażacy nadal mają trudności z uznaniem nowotworu za chorobę zawodową.
Najważniejsze elementy norweskiej zmiany
Norweski rząd proponuje, aby za wypadek przy pracy uznawać nie tylko nagłe zdarzenie zewnętrzne, ale także konkretne, ograniczone w czasie zdarzenie powodujące obciążenie lub przeciążenie, jeżeli wynika ono z ryzyka związanego z pracą lub miejscem pracy.
W sprawach chorób zawodowych proponowane jest wzmocnienie tzw. zasady domniemania. Choroba z listy chorób zawodowych ma być uznawana za szkodę zawodową, chyba że urząd pracy i opieki społecznej wykaże, że obraz choroby, czas narażenia, stężenie czynników albo inne okoliczności nie przemawiają za związkiem z pracą.
Norwegia zapowiada także nową listę chorób zawodowych od 1 stycznia 2027 r.. Ma powstać zespół z udziałem stron rynku pracy, który przygotuje propozycje tej listy, a sprawy chorób dotykających strażaków mają być potraktowane priorytetowo.
Co to znaczy po ludzku?
To jest przesunięcie ciężaru z barków chorego strażaka na system.
Do tej pory strażak często musiał udowadniać coś, czego po latach ekspozycji na dym, sadzę, chemię i produkty spalania prawie nie da się udowodnić w sposób absolutny. Bo przy nowotworach przyczyny są złożone, ekspozycja bywa rozciągnięta na lata, a podczas pożaru nikt nie wie dokładnie, jaką mieszankę substancji wdychał lub wchłaniał przez skórę.
Nowe podejście mówi: skoro zawód niesie udokumentowane ryzyko, to system nie może udawać, że każdy przypadek zaczyna się od zera.
Poniżej znajduje się tłumaczenie artykułu źródłowego z języka norweskiego.
Rząd zapewnia lepszą ochronę odszkodowawczą dla strażaków w zakresie szkód zawodowych
Nowe przepisy zapewnią strażakom znacznie lepszą ochronę w zakresie szkód zawodowych. Fagforbundet jest bardzo zadowolony z tego, że uchwała Stortingu z zeszłego lata jest realizowana poprzez nową definicję wypadku przy pracy oraz doprecyzowanie ciężaru dowodu pracodawcy w sprawach chorób zawodowych. Zmiany prawdopodobnie wejdą w życie od 1 stycznia.
Autor: Torgeir Holm
Data: 7 maja 2026 r.
Ostatnia aktualizacja: 7 maja 2026 r.
Rząd ogłosił dziś, że zaproponuje nową definicję wypadku przy pracy, która zapewni lepszą ochronę w przypadku urazów zarówno podczas ćwiczeń, jak i rzeczywistych zdarzeń.
Ponadto rząd proponuje doprecyzowanie ciężaru dowodu pracodawcy w sprawach chorób zawodowych, tak aby łatwiej było uzyskać uznanie choroby zawodowej za szkodę zawodową.
Fagforbundet uzyskał ważne przełomy
Ingunn Reistad Jacobsen jest przewodniczącą sekcji zawodowej ds. transportu i techniki oraz odpowiadała głównie za monitorowanie obszaru szkód zawodowych w kierownictwie Fagforbundet. Jest bardzo zadowolona z tego, że rząd realizuje teraz uchwałę Stortingu z zeszłego lata.
— To przełom, który zapewni wszystkim pracownikom lepszą ochronę. Pożarnictwo i ratownictwo to jeden z obszarów, który szczególnie się wyróżnia, ponieważ jest to zawód, w którym trzeba być przygotowanym niemal na wszystko, czego obecne przepisy dotyczące szkód zawodowych nie uwzględniają.
Reistad Jacobsen uważa, że dla strażaków bardzo ważne jest zaproponowanie odwrócenia ciężaru dowodu w sprawach chorób zawodowych.
— W pożarnictwie i ratownictwie mamy obszerne wyniki badań potwierdzające ryzyko raka, a mimo to strażakom chorym na nowotwory niezwykle trudno jest dziś uzyskać uznanie raka za szkodę zawodową. Dlatego ważne jest doprecyzowanie, że to pracodawca musi uprawdopodobnić inne wyjaśnienia choroby.
Zapowiedziana obecnie zmiana oznacza wyraźną poprawę w porównaniu z propozycją z jesieni ubiegłego roku.
— Widać wyraźnie, że rząd wysłuchał uwag Fagforbundet i innych organizacji pracowniczych zgłoszonych w rundzie konsultacji.
Rząd przekaże projekt do Stortingu, który uchwali ustawę. Fagforbundet będzie dalej kontynuował dobrą współpracę z partiami w Stortingu w trakcie rozpatrywania sprawy.
Pytania i odpowiedzi dotyczące ochrony strażaków w zakresie szkód zawodowych oraz procesu zmian przepisów
Co konkretnie proponuje teraz rząd?
Rząd proponuje zmianę definicji wypadku przy pracy w §13-3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym, tak aby nowa definicja brzmiała:
Za wypadek przy pracy uznaje się nagłe zdarzenie zewnętrzne, któremu członek systemu został poddany w pracy. Za wypadek przy pracy uznaje się również konkretne, ograniczone w czasie zdarzenie powodujące napięcie, obciążenie lub przeciążenie, gdy wynika ono z ryzyka związanego z pracą albo miejscem pracy i nie jest całkowicie nieistotne.
Rząd proponuje także zmianę definicji choroby zawodowej w §13-4. Nowa definicja brzmi:
Choroba określona w przepisach wykonawczych powinna zostać uznana za szkodę zawodową, chyba że urząd pracy i opieki społecznej uprawdopodobni, że:
a. obraz choroby nie jest charakterystyczny i zgodny z tym, co dane oddziaływanie może wywołać,
b. dana osoba pod względem czasu i stężenia nie była narażona na dane oddziaływanie w takim stopniu, aby istniał rozsądny związek między narażeniem a danym obrazem choroby,
c. objawy nie wystąpiły w rozsądnym czasie po narażeniu,
lub
d. bardziej prawdopodobne jest, że przyczyną objawów jest inna choroba albo inne oddziaływanie.
Kiedy zmiany wejdą w życie?
Rząd oświadczył, że chce, aby nowe przepisy weszły w życie od 1 stycznia 2027 r. Najpierw zmiana ustawy musi zostać rozpatrzona przez Storting.
Co Storting uchwalił w sprawie szkód zawodowych w 2025 roku?
W czerwcu 2025 r. Storting przyjął kilka jasnych uchwał wzywających rząd do wzmocnienia ochrony pracowników w przypadku szkód zawodowych i chorób zawodowych.
Istotą uchwał jest to, że przepisy mają zostać:
rozszerzone i unowocześnione, tak aby faktycznie obejmowały więcej urazów i chorób,
skorygowane pod kątem nierówności, szczególnie wobec pracowników wykonujących ciężkie i narażone zawody,
pozbawione nieuzasadnionych ograniczeń, między innymi związanych z dolegliwościami przeciążeniowymi,
doprecyzowane i wzmocnione w zakresie zasady domniemania, tak aby łatwiej było uzyskać uznanie choroby zawodowej.
Uchwały wzywające są zleceniami dla rządu. Oznacza to, że zmiany następują wtedy, gdy rząd realizuje te uchwały.
Co stanie się z uchwałami Stortingu dotyczącymi uznania nowotworów dotykających strażaków za szkody zawodowe?
Nowa lista chorób zawodowych zostanie ustanowiona od 1 stycznia 2027 r. Powołany zostanie zespół z udziałem stron rynku pracy, który przedstawi propozycję nowej listy chorób zawodowych. W tym kontekście rząd zwróci się do zespołu ds. chorób zawodowych o priorytetowe rozpatrzenie uchwał dotyczących chorób zawodowych.
Jednocześnie rząd podkreśla, że zespół ma charakter doradczy. Fagforbundet zakłada, że rozpatrzenie uchwał przez zespół będzie formalnością i że nowotwory te niezależnie od tego zostaną wpisane na listę.
Fagforbundet uważa, że zmiany te powinny mieć moc wsteczną, ponieważ rak często rozwija się długo po ekspozycji, a uchwały są konsekwencją przekonania polityków, że dotychczasowa praktyka była zbyt rygorystyczna.
Dlaczego strażacy ryzykują odmowę uznania szkody zawodowej?
W przypadku szkód zawodowych definicja wypadku przy pracy jest zbyt wąska.
Obecne przepisy wymagają, aby zdarzenie było czymś „nagłym i zewnętrznym” albo nadzwyczajnym obciążeniem w stosunku do tego, co normalne w danym zawodzie.
Wiele urazów w zawodzie strażaka powstaje podczas przewidywalnych zadań, takich jak podnoszenie, ratowanie ludzi czy ćwiczenia. Często wypadają one poza system ochrony, mimo że ryzyko jest wysokie.
Ten paradoks szkód zawodowych powoduje, że „normalna praca” daje słabszą ochronę. Obecna definicja sprawia, że im bardziej wymagająca i ryzykowna jest praca, tym bardziej urazy mogą być oceniane jako część pracy, a nie jako wypadek przy pracy.
Jeśli chodzi o choroby zawodowe, po pierwsze wymagania dowodowe są zbyt surowe.
W praktyce wymagana jest bardzo jasna dokumentacja medyczna związku przyczynowego.
W sprawach nowotworowych jest to często niemożliwe, ponieważ przyczyny są złożone, a ekspozycja podczas pożarów miała miejsce dawno temu. Ponadto niemal niemożliwe jest ustalenie, jakie substancje trafiają do organizmu podczas pożarów.
Po drugie, praktyka sądowa stała się bardziej rygorystyczna.
Orzeczenia Sądu Najwyższego, na przykład sprawa strażaka dotycząca raka prostaty, utrudniają spełnienie wymagań. Nawet dobrze udokumentowane zwiększone ryzyko nowotworu w zawodzie nie zawsze wystarcza.
Co oznacza odwrócenie ciężaru dowodu w sprawach chorób zawodowych?
Odwrócenie ciężaru dowodu oznacza, że punktem wyjścia powinno być założenie, iż choroba jest spowodowana pracą, jeżeli pasuje do narażenia zawodowego.
To NAV albo ubezpieczyciel musi udowodnić coś przeciwnego.
W praktyce oznacza to, że pracownik nie musi w pełni udowadniać, że to praca jest przyczyną choroby. Wystarczy wykazać, że choroba mogła zostać spowodowana narażeniem. Odmowa może zostać wydana tylko wtedy, gdy inne wyjaśnienia są bardziej prawdopodobne.